Hejooo miśki , nie dodaje następnych rozdziałów dlatego że , myślę że nie wyszedł mi ten blog i że jest do dupy , sama nie wiem co mam myśleć i w na stępnym czasie nie wiem czy dodam następny rozdział ,proszę was o wyrażenie swojej opini na temat mojego bloga bo ja sama nie wiem czy wam on się podoba :'(
Proszę was skomętójcie mojego bloga , bo chciałam bym wiedzieć
czy mam dla kogo go wogule pisać ...
!.Nigdy nie daj sobie wmówić że nie warto .!
sobota, 19 października 2013
poniedziałek, 14 października 2013
Rozdział 7
- Przecież nikogo nie spodkała z rodziny Draken'ów ? - krzyknął rozłoszczony Jackob
- Uspokój się Neomi śpi - powiedziała spokojnie Katy
- No nie wiem , ale zapytajcie ją o to, a i udawajmy że nic się tu nie stało jej się tylko to śniło ja już idę jeśli powtórzy się taka sytułacja to zadzwońcie i uważajcie na nią . -powiedziała i zszedł na dół i wyszedł z domu , po chwili ja z Nicolasem i dziewczynami weszliśmy do pokoju Neomi a ona obudziła się już
- Jezuu mówie wam ale miałam straszny sen - powiedziała zaspana Neomi
- A wy to tu to po co wara ! - powiedziała
- I wróciła nasza Neomi - powiedział Nicolas
- Wara ! - powiedziała przez śmiech Neomi
- Dobra,dobra ubieraj się bo impreza za 2 godz- powiedziałem i wyszedłem razem z Nicolasem
*Oczmi Neomi*
Splezłam się powoli z łóżka i spojrzałam na dziewczyny wyglądały jak by przed chwilą płakały
- Płakałyście czy co ? - spytałam
- Co nie , oglądałyśmy taki bardzo smutny film - powiedziała Casidy
- Oooo to będę musiała go z wami oglądnąć żeby się popłakać- zaśmiałam się
- Okej dobra idziemy ciuchy idziemy się przebrać a puzniej wymalujesz nas ?- spytała Katy
- Jasne - powiedziałam i uśmiechnęłam się ciepło dziewczyny wyszły z mojego pokoju i poszły po swoje ciuchy a ja w tym czasie poszłam do łazienki zmyłam sobie makijaż i wykąpałam się i założyłam sobie czystą bieliznę i wyszłam z wanny zawinęłam się ręcznikiem i wyszłam z łazienki dziewczyny już były ubrane
- Dobra zaczynamy - powiedziałam do dziewczyn dałam im gazety i pokazałam Katy by usiadła na krześle wyciagnęłam moje wszystkie kosmetyki a było ich dość sporo
- Poczekajcie ja sobie idę ubrać coś luznego -powiedziałam i wyciągnęłam sobie z szawki luzne ciuchy i szybko pobiegłam do łazienki włożyłam na siebie te ciuchy a włosy spiełam w takiego koka :

I wyszłam z łazienki i zaczełam malować Katy umalowałam i uczesałam ją szybko muszę przyznać że wygladała cudnie :

- Dzięki Neomi - powiedziała
- Spoko , teraz Casidy - powiedziałam a Casidy usiadła na krześle a ja zaczełam ją malować zeszło mi pare minut
- Oki już - powiedziałam zawsze zazdrościłam Casidy figury ale wyglądała cudie :

- Dzięki - powiedziałam
- Dobra teraz my cb ! - powiedziały
- Niee proszę was nie - powiedziałam i zaczełam się śmiać
- Nie marudz - powiedziały na co ja usiadłam na krześle a dziewczyny zaczeły wybierać mi ciuchy aż wkońcu wybrały i zaczeły mnie malować zeszło to nie wiem nie partrzyłam na zegarek
-Już idz się przebrać ale nie patrz w lustro !- powiedziała surowo Casidy
- Okej,okej - powiedziałam i zaśmiałam się wziełam te ciucy mószę pżyznać że dziewczyny miały styl :

(Tylko bez tych włosów )
Ubrałam się w te ciuchy i wyszłam z łazienik
- No możesz się już oglądnąć w lusterku - powiedziały dziewczyny a ja spjżałam w lustro wyglądałam ślicznie włosy i makijaż miałam taki :

- WoW - powiedziałam na co dziewczyny zachichotały
- Ej o której jest ta impreza ? - spytałam
- O 23:00 mają już być wszyscy - powiedziała Katy
- A która jest ? - spytałam
- Noo 23:45! - powiedziała zaskoczona Casidy
- No to chodzicie - powiedziałam i oddarłam drzwi i zeszłyśmy na dół wszędzie było dożo luci wypatrzyłam gdzieś w tłumie Nicolasa z jakimiś chłopakami który jak najwyrazniej się kłócą więc szybko podeszłyśmy do nich
- Heej chłopaki czemu nie tańczycie ? - powiedziałam i uśmiechnęłam się przyjazne
- Oooo elo ślicznotko - powiedział jeden z nich
- Może mnie przedstawisz swoim kolegą Nicolas ? - spytałam i szturchnęłam go w ramię
- Aaa jasne Neomi to jest Taylor*pokazał na chłopaka z prawej* to Drew * pokazał na chłopaka z lewej *
a to jest Nate * pokazał chłopaka stojącego koło Drewa chyba * a i to jest Nigel * pokazał na Nigele tego chłopaka którego poznałam w pracy * uśmiechnęłam się do niego na co on odwzajemnił uśmiech
- Nigel chodz idziemy tańczyć ! -krzyknęłam żeby przekżyczeć muzykę i wyciągnęłam w jego stronę rękę i pociągałam go na parkiet Nicolas był chyba wkurzony a dziewczyny taki wzrok * Co ty robisz ?!* miałam już dość a Nigel to przecież kumpel z pracy tańczyliśmy tak jak wszyscy to znaczy ocierać się o jego kroczę gdy skończyliśmy tańczyć dałam mu buziaka w policzek poszliśmy po drinki wypiłam jeden a potem drugi i trzeci nie myślcie sobie że już byłam nawalona nie nie byłam nie upijam się tak szybko Musiała bym wypić ich z 15 żeby się porządnie upić
- Dobra ja idę muszę coś załatwić , poczekaj na mnie - powiedział Nigel na co ja tylko kiwnęłam głową i uśmiechnęłam się do niego a on po chwili odszedł odemnie zaczełąm ruszać biodrami do rytmu piosenki aż nagle poczułam że ktoś mnie obejmuje w pasie
- Zatańczysz ? - spytał jakiś męski głos który dobrze znałam to był Justin
- Okej czemu by,nie - powiedziałam i poszliśmy razem w stronę parkietu Justin położył ręce na mojej tali a ja na owinełam ręce wokół jego szyi i przybliżyłam się do niego tańczyli tak z parę minut , po chwili popatrzyliśmy sobie prosto w oczy zbliżyliśmy się do siebie a nasze usta się położczyły :
Nie wiem co mnie napadło żeby go pocałować , dopiero teraz zoriętowałam się co ja robie więc szybko się wyrwałam i uciekłam do kuchni w poszukiwaniu Nigela ale go nie znalazłam więc nalałam sobie szklankę wody i zaczęłam ją pić gdy poczułam kogoś ręce na moich biodrach ale to nie był Justin te rencę były strasznie zimne i każdym ich dotykiem czułam obrzydzenie więc szybko się odwróciłam i ujrzał jakiegoś chłopaka
- Zostaw mnie - powiedziałam i pchnęłam go było czuć od niego sporą ilością alkoholu na co on tylko zaśmiał się i zaczoł mnie całować po szyi myślałam że zaraz zwymiotuje
- Powiedziałam coś spierdalaj \! - krzyknęłam szybko bo odepchnęłam i pobiegłam do mojego pokoju zamknęłam się na klucz i rzu ciłam się z płaczem na łóżko
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejooo miśki oto rozdział 6 dzisiaj miałam wenę więc sami wiecie , myśle że wam się podoba :* ps. przepraszam was za błędy :*
KOMENTARZ=SZACUN DLA AUTORA
- Uspokój się Neomi śpi - powiedziała spokojnie Katy
- No nie wiem , ale zapytajcie ją o to, a i udawajmy że nic się tu nie stało jej się tylko to śniło ja już idę jeśli powtórzy się taka sytułacja to zadzwońcie i uważajcie na nią . -powiedziała i zszedł na dół i wyszedł z domu , po chwili ja z Nicolasem i dziewczynami weszliśmy do pokoju Neomi a ona obudziła się już
- Jezuu mówie wam ale miałam straszny sen - powiedziała zaspana Neomi
- A wy to tu to po co wara ! - powiedziała
- I wróciła nasza Neomi - powiedział Nicolas
- Wara ! - powiedziała przez śmiech Neomi
- Dobra,dobra ubieraj się bo impreza za 2 godz- powiedziałem i wyszedłem razem z Nicolasem
*Oczmi Neomi*
Splezłam się powoli z łóżka i spojrzałam na dziewczyny wyglądały jak by przed chwilą płakały
- Płakałyście czy co ? - spytałam
- Co nie , oglądałyśmy taki bardzo smutny film - powiedziała Casidy
- Oooo to będę musiała go z wami oglądnąć żeby się popłakać- zaśmiałam się
- Okej dobra idziemy ciuchy idziemy się przebrać a puzniej wymalujesz nas ?- spytała Katy
- Jasne - powiedziałam i uśmiechnęłam się ciepło dziewczyny wyszły z mojego pokoju i poszły po swoje ciuchy a ja w tym czasie poszłam do łazienki zmyłam sobie makijaż i wykąpałam się i założyłam sobie czystą bieliznę i wyszłam z wanny zawinęłam się ręcznikiem i wyszłam z łazienki dziewczyny już były ubrane
- Dobra zaczynamy - powiedziałam do dziewczyn dałam im gazety i pokazałam Katy by usiadła na krześle wyciagnęłam moje wszystkie kosmetyki a było ich dość sporo
- Poczekajcie ja sobie idę ubrać coś luznego -powiedziałam i wyciągnęłam sobie z szawki luzne ciuchy i szybko pobiegłam do łazienki włożyłam na siebie te ciuchy a włosy spiełam w takiego koka :

I wyszłam z łazienki i zaczełam malować Katy umalowałam i uczesałam ją szybko muszę przyznać że wygladała cudnie :

- Dzięki Neomi - powiedziała
- Spoko , teraz Casidy - powiedziałam a Casidy usiadła na krześle a ja zaczełam ją malować zeszło mi pare minut
- Oki już - powiedziałam zawsze zazdrościłam Casidy figury ale wyglądała cudie :

- Dzięki - powiedziałam
- Dobra teraz my cb ! - powiedziały
- Niee proszę was nie - powiedziałam i zaczełam się śmiać
- Nie marudz - powiedziały na co ja usiadłam na krześle a dziewczyny zaczeły wybierać mi ciuchy aż wkońcu wybrały i zaczeły mnie malować zeszło to nie wiem nie partrzyłam na zegarek
-Już idz się przebrać ale nie patrz w lustro !- powiedziała surowo Casidy
- Okej,okej - powiedziałam i zaśmiałam się wziełam te ciucy mószę pżyznać że dziewczyny miały styl :

(Tylko bez tych włosów )
Ubrałam się w te ciuchy i wyszłam z łazienik
- No możesz się już oglądnąć w lusterku - powiedziały dziewczyny a ja spjżałam w lustro wyglądałam ślicznie włosy i makijaż miałam taki :

- WoW - powiedziałam na co dziewczyny zachichotały
- Ej o której jest ta impreza ? - spytałam
- O 23:00 mają już być wszyscy - powiedziała Katy
- A która jest ? - spytałam
- Noo 23:45! - powiedziała zaskoczona Casidy
- No to chodzicie - powiedziałam i oddarłam drzwi i zeszłyśmy na dół wszędzie było dożo luci wypatrzyłam gdzieś w tłumie Nicolasa z jakimiś chłopakami który jak najwyrazniej się kłócą więc szybko podeszłyśmy do nich
- Heej chłopaki czemu nie tańczycie ? - powiedziałam i uśmiechnęłam się przyjazne
- Oooo elo ślicznotko - powiedział jeden z nich
- Może mnie przedstawisz swoim kolegą Nicolas ? - spytałam i szturchnęłam go w ramię
- Aaa jasne Neomi to jest Taylor*pokazał na chłopaka z prawej* to Drew * pokazał na chłopaka z lewej *
a to jest Nate * pokazał chłopaka stojącego koło Drewa chyba * a i to jest Nigel * pokazał na Nigele tego chłopaka którego poznałam w pracy * uśmiechnęłam się do niego na co on odwzajemnił uśmiech
- Nigel chodz idziemy tańczyć ! -krzyknęłam żeby przekżyczeć muzykę i wyciągnęłam w jego stronę rękę i pociągałam go na parkiet Nicolas był chyba wkurzony a dziewczyny taki wzrok * Co ty robisz ?!* miałam już dość a Nigel to przecież kumpel z pracy tańczyliśmy tak jak wszyscy to znaczy ocierać się o jego kroczę gdy skończyliśmy tańczyć dałam mu buziaka w policzek poszliśmy po drinki wypiłam jeden a potem drugi i trzeci nie myślcie sobie że już byłam nawalona nie nie byłam nie upijam się tak szybko Musiała bym wypić ich z 15 żeby się porządnie upić
- Dobra ja idę muszę coś załatwić , poczekaj na mnie - powiedział Nigel na co ja tylko kiwnęłam głową i uśmiechnęłam się do niego a on po chwili odszedł odemnie zaczełąm ruszać biodrami do rytmu piosenki aż nagle poczułam że ktoś mnie obejmuje w pasie
- Zatańczysz ? - spytał jakiś męski głos który dobrze znałam to był Justin
- Okej czemu by,nie - powiedziałam i poszliśmy razem w stronę parkietu Justin położył ręce na mojej tali a ja na owinełam ręce wokół jego szyi i przybliżyłam się do niego tańczyli tak z parę minut , po chwili popatrzyliśmy sobie prosto w oczy zbliżyliśmy się do siebie a nasze usta się położczyły :
Nie wiem co mnie napadło żeby go pocałować , dopiero teraz zoriętowałam się co ja robie więc szybko się wyrwałam i uciekłam do kuchni w poszukiwaniu Nigela ale go nie znalazłam więc nalałam sobie szklankę wody i zaczęłam ją pić gdy poczułam kogoś ręce na moich biodrach ale to nie był Justin te rencę były strasznie zimne i każdym ich dotykiem czułam obrzydzenie więc szybko się odwróciłam i ujrzał jakiegoś chłopaka
- Zostaw mnie - powiedziałam i pchnęłam go było czuć od niego sporą ilością alkoholu na co on tylko zaśmiał się i zaczoł mnie całować po szyi myślałam że zaraz zwymiotuje
- Powiedziałam coś spierdalaj \! - krzyknęłam szybko bo odepchnęłam i pobiegłam do mojego pokoju zamknęłam się na klucz i rzu ciłam się z płaczem na łóżko
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejooo miśki oto rozdział 6 dzisiaj miałam wenę więc sami wiecie , myśle że wam się podoba :* ps. przepraszam was za błędy :*
KOMENTARZ=SZACUN DLA AUTORA
sobota, 12 października 2013
Rozdział 6
*Sen *
Znajdowałam się w parku było już ciemno tylko lampy oświecały ścieszkwe i cały park nagle usłyszłam czyjś głos
- Neomi..... Neomi - odwróciłam się nikogo nie było ,no trochę bałam się ciągle słyszałam jak ktoś mnie woła
- Czego chcesz!!- krzyknęłam i nic , nikt się nie odezwał
- Odpowiesz mi kurwa czy nie ! - krzyknęłam i podniosłam ręce do góry i dalej nic nagle poczułam kogoś rękę na moim ramieniu powoli odwróciłam się i ujrzałam przerażającą, miała długie czarne włosy opadające na jej bladą twarz , była we krwi szybko odskoczyłam od niej
- Cz...Czego chcesz - powiedziałam i zaczęłam się jąkać na co kobieta wyciągnęła do mnie rękę na co ja tylko cofnęłam się o wiele bardziej nich przedtem kobieta zaczęła coś mówić pod nosem a puzniej zaczeła mówić to na głos
- Twój koniec ...już się zbliża ....- cały czas to powtarzała
- Zostaw mnie ! - powiedziałam spojżałam na swoje ciało całe się trzęnsło kobieta w długich włosach spojrzała na mnie i wyciągneła rękę i ścisneła ją a ja poczułam jak by ktoś wbił mi nuż w brzuch zaczeałam krwawić
- Przestań !! Przestań ! - krzyczałam przez łzy w tej chwili upadłam na ziemię dalej czułam ten ból tylko silniejszy zaczełam się przewracać na ziemi ból był nie do opisania właśnie w tej chwili wydawało mi się że umrę
- Proszę przestań .. - powiedziałam przez łzy a kobieta dalej nie przestawała teraz poczułam straszny ból i szczypanie w ręce i właśnie spojżałam na nią lała się z niej krew
- Zostam mnie proszę ! - krzyczałam i darłam się z bólu
*Oczami Justina *
Siedziałem z chłopakami w salonie aż nagle usłyszeliśmy krzywki Neomi więc szybko wbiegliśmy do jej pokoju zobaczyliśmy ją leżącą na łóżku w krwi
- Proszę przestań !!! Proszę - krzyczała
- Boże co jest ! - krzyknął Nicolas i szybko podbiegł do Neomi
- O na śpi ! - krzykną
- Zrubcie coś kurwa ! - krzyknął a właśnie w tej chwili zobaczyliśmy dziewczyny w pokoju gdy ujżały krwawiącą Neomi zaczęły płakać
- Co się dzieje ! - krzyknęła Katy ze łzami i szybko podbiegły do Neomi
- Neomi słyszysz nas ! - spytała Neomi nic nie odpowiedziała tylko cały czas krzyczała a na jej ciele pojawiały się nowe rany \
- Kurwa dzwońcie do Marcusa! - krzyknoł Jackob Marcus jest lekażem chociasz jest wampirem pomaga ludzią szybko wyciągnełem mój telefon
- Marcus przyjedz szybko Neomi leży na łózku cała krwawi i śpi nie budzi się tylko cały czas krzyczy ! - powiedziałem muszę przyznać że bałem się o Neomi ona była jakaś inna niż wszystkie laski do tych czas
Marcus powiedział że zaraz będzię minęło 5 min a Marcus już był
- Gdzie ona jest ? - spytał na co ja tylko pokazałem na pokój Neomi on szybko pobiegł do niego a ja za nim gdy ujżał Neomi chyba się przeraził
- Wyjdzie z tond ! - powiedział a wszyscy wyszli z pokoju Neomi i siedzieliśmy w korytażu
- Jak to się stało ! - powiedziała przez łzy Catrin
- Siedzieliśmy w salonie i usłyszeliśmy, jej krzyki - powiedziałem spokojnie
- Dzwonię do rodziców - powiedział Jackob i już miał wyciągać telefon ale chłopaki przerwali mu
- Nie stary lepiej nie dzwoń i tyle mają przyjechać jutro rano damy rade sobie chyba - powiedział Rayan
- Dobra - powiedział
- Co ona zrobiła? powinienem być przyniej wtedy - powiedział Nicolas i usiadł na podłodze a do niego podeszła Catrin
- Słuchaj Nicolas wszyscy wiedzieliśmy że to będzie nie bezpieczne a ty nie mogłeś tego przewidzieć ,wszystko na pewno będzie dobrze - powiedziała Catrin i wtedy Marcus wyszedł z pokoju Neomi a Nicolas szybko wstał i podeszedł do niego
- I co z nią >? - spytał zdenerwowany
- Z Neomi jest już dobrze , obawiam się że to była telepacja .Drakenowie używają tego sposobu - powiedział a wszyscy otwożyi szeroko oczy
- Co !? - spytałem
- To ze Drakenowie używają takich sposobów - powiedział
- To znaczy że oni wiedzą że ona jest w pój człowiekiem i w pół wampirem ? - spytał Jackob
- Nie nie wiedzą, ale Neomi musiała poznać jakiegoś wampira z Drakenów żeby ta telepacja pojawiła się - powiedział spokojnie ....
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oto rozdział 6 ,przepraszam was że taki krótki ale obiecuję że następny będzie dłuższy ps. przepraszam was za błędy :) Teraz idę na roli wyluzować się, bo jest fajna pogoda ,pozdro dla was
KOMENTARZ=SZACUN DLA AUTORA
Znajdowałam się w parku było już ciemno tylko lampy oświecały ścieszkwe i cały park nagle usłyszłam czyjś głos
- Neomi..... Neomi - odwróciłam się nikogo nie było ,no trochę bałam się ciągle słyszałam jak ktoś mnie woła
- Czego chcesz!!- krzyknęłam i nic , nikt się nie odezwał
- Odpowiesz mi kurwa czy nie ! - krzyknęłam i podniosłam ręce do góry i dalej nic nagle poczułam kogoś rękę na moim ramieniu powoli odwróciłam się i ujrzałam przerażającą, miała długie czarne włosy opadające na jej bladą twarz , była we krwi szybko odskoczyłam od niej
- Cz...Czego chcesz - powiedziałam i zaczęłam się jąkać na co kobieta wyciągnęła do mnie rękę na co ja tylko cofnęłam się o wiele bardziej nich przedtem kobieta zaczęła coś mówić pod nosem a puzniej zaczeła mówić to na głos
- Twój koniec ...już się zbliża ....- cały czas to powtarzała
- Zostaw mnie ! - powiedziałam spojżałam na swoje ciało całe się trzęnsło kobieta w długich włosach spojrzała na mnie i wyciągneła rękę i ścisneła ją a ja poczułam jak by ktoś wbił mi nuż w brzuch zaczeałam krwawić
- Przestań !! Przestań ! - krzyczałam przez łzy w tej chwili upadłam na ziemię dalej czułam ten ból tylko silniejszy zaczełam się przewracać na ziemi ból był nie do opisania właśnie w tej chwili wydawało mi się że umrę
- Proszę przestań .. - powiedziałam przez łzy a kobieta dalej nie przestawała teraz poczułam straszny ból i szczypanie w ręce i właśnie spojżałam na nią lała się z niej krew
- Zostam mnie proszę ! - krzyczałam i darłam się z bólu
*Oczami Justina *
Siedziałem z chłopakami w salonie aż nagle usłyszeliśmy krzywki Neomi więc szybko wbiegliśmy do jej pokoju zobaczyliśmy ją leżącą na łóżku w krwi
- Proszę przestań !!! Proszę - krzyczała
- Boże co jest ! - krzyknął Nicolas i szybko podbiegł do Neomi
- O na śpi ! - krzykną
- Zrubcie coś kurwa ! - krzyknął a właśnie w tej chwili zobaczyliśmy dziewczyny w pokoju gdy ujżały krwawiącą Neomi zaczęły płakać
- Co się dzieje ! - krzyknęła Katy ze łzami i szybko podbiegły do Neomi
- Neomi słyszysz nas ! - spytała Neomi nic nie odpowiedziała tylko cały czas krzyczała a na jej ciele pojawiały się nowe rany \
- Kurwa dzwońcie do Marcusa! - krzyknoł Jackob Marcus jest lekażem chociasz jest wampirem pomaga ludzią szybko wyciągnełem mój telefon
- Marcus przyjedz szybko Neomi leży na łózku cała krwawi i śpi nie budzi się tylko cały czas krzyczy ! - powiedziałem muszę przyznać że bałem się o Neomi ona była jakaś inna niż wszystkie laski do tych czas
Marcus powiedział że zaraz będzię minęło 5 min a Marcus już był
- Gdzie ona jest ? - spytał na co ja tylko pokazałem na pokój Neomi on szybko pobiegł do niego a ja za nim gdy ujżał Neomi chyba się przeraził
- Wyjdzie z tond ! - powiedział a wszyscy wyszli z pokoju Neomi i siedzieliśmy w korytażu
- Jak to się stało ! - powiedziała przez łzy Catrin
- Siedzieliśmy w salonie i usłyszeliśmy, jej krzyki - powiedziałem spokojnie
- Dzwonię do rodziców - powiedział Jackob i już miał wyciągać telefon ale chłopaki przerwali mu
- Nie stary lepiej nie dzwoń i tyle mają przyjechać jutro rano damy rade sobie chyba - powiedział Rayan
- Dobra - powiedział
- Co ona zrobiła? powinienem być przyniej wtedy - powiedział Nicolas i usiadł na podłodze a do niego podeszła Catrin
- Słuchaj Nicolas wszyscy wiedzieliśmy że to będzie nie bezpieczne a ty nie mogłeś tego przewidzieć ,wszystko na pewno będzie dobrze - powiedziała Catrin i wtedy Marcus wyszedł z pokoju Neomi a Nicolas szybko wstał i podeszedł do niego
- I co z nią >? - spytał zdenerwowany
- Z Neomi jest już dobrze , obawiam się że to była telepacja .Drakenowie używają tego sposobu - powiedział a wszyscy otwożyi szeroko oczy
- Co !? - spytałem
- To ze Drakenowie używają takich sposobów - powiedział
- To znaczy że oni wiedzą że ona jest w pój człowiekiem i w pół wampirem ? - spytał Jackob
- Nie nie wiedzą, ale Neomi musiała poznać jakiegoś wampira z Drakenów żeby ta telepacja pojawiła się - powiedział spokojnie ....
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oto rozdział 6 ,przepraszam was że taki krótki ale obiecuję że następny będzie dłuższy ps. przepraszam was za błędy :) Teraz idę na roli wyluzować się, bo jest fajna pogoda ,pozdro dla was
KOMENTARZ=SZACUN DLA AUTORA
środa, 9 października 2013
Rozdział 5
Chciałam mu dać buziaka w policzek ale ten debil się odwrócił i dałam mu buziaka w usta , po chwili oderwałam się od niego
- Jeszcze raz dzięki i paa - powiedziałam i wyszłam z samochodu i zamknełam drzwi stanełam przed strasznie i to strasznie dużym budynku
- No to idziemy - powiedziałam zama do siebie i ruszyłam w stronę drzwi gdy weszłam podeszłam do recepcji
- Witam w czym mogę pomóc ? - spytała kasierka i uśmiechnęła się wyglądała na całkiem miłą więc odwzajemniłam uśmiech
- Byłam umówiona z panem Erikiem Lautnerem - uśmiechnęłam się
- Aaa proszę poczekać chwileczkę - powiedziała i gdzieś zadzwoniła telefonem , a po chwili rozłączyła się\
- Pan Erik Lautner czeka na panią w gabinecie - powiedziała i wskazała na drzwi ja tylko się uśmiechnęłam i poszłam w stronę drzwi z numerkiem 3 zapukałam i weszłam ujrzałam męszczyzne w wieku 37 lat
- Dzień dobry - powiedziałam
- Witam proszę usiądz - powiedział i wskazał na krzeskło na przeciwko nie go zrobiłam to co mi kazał
- Więc ..? - spytałam
- Więc , pani chce zacząć od zaraz ? - spytał
-Takk- powiedziałam
- Proszę nich pani pójdzie za mną przedctawie panią - powiedziałam
- Nich mi pan mówi Neomi - uśmiechnęłam się na co on tylko kiwnął głową i odwzajemnił uśmiech gdy doszliśmy do jakiś drzwi Erik je otwożył ujżałam paru ludzi strasznie dóże był to pomieszczenie a wyglądało tak :

- To jest Mike - pokazał na fotografa i wyciągnęł do mnie rękę
- Neomi - uśmiechnęłam się i uścisnełam jego dłoń a puzniej podeszła do nas reszta
- Heej jestem Demi - uśmiechneła się do mnie blądynka
- A to jest Jasmine - przedctawiła się brunetka
- Neomi - powiedziałam uśmiechnięta nagle podeszedł do nas jakiś chłopak był bardzo przystojny , no dobra bardzo przystojny a wyglądał tak :

- A to jest mój syn Nigel Drake - powiedział Erik a Nigel wyciągnoł w moją stronę dłoń i uśmiechnął się a ja uścisnęłam jego dłoń i odwzajemniłam uśmiech
- Cześć jestem Nigel - powiedział
- Ja Neomi - uśmiechnęłam się
- Więc tak , wszystkich już poznałaś Mike jest fotografem on będzie robił ci zdjęcia , Demi jest stylistką i doradzi ci we szystkim a ,Jasmine jest makijażystką . A i jeszcze Nigel , Nigel jest modelem ale gdy mnie nie ma to on tu żądzi - powiedział i zaczoł śmiesznie poruszać brwiami na co wszyscy zaczęli się śmiać
- Dobra , dobra bierzcie się do roboty - powiedział Erik
- Ja idę za parę godzin przyjdę oglądać jak zdjęcia wyszły - powiedział i wyszedł z pomieszczenie
- Dobra Neomi chodz ze mną wybiorę ci ciuchy - powiedziała Demi i poszłam z nią i razem z Jasmien do jakiegoś pomieszczenia Demi wybrała mi ciuchy a Jasmiene umalowała
- Łooooo wyglądasz WoW - powiedziały dziewczyny
- Weście nie żartujcie sobie ze mnie - powiedziałam i odwruciłam się w stronię lustra
- Oooo - powiedziałam wygladałam zajebiście jak tak to można nazwać
- Dobra chodz - powiedziały dziewczyny , a po chwili wyszłyśmy z tego pomieszczenia
- No dobra widzę że jesteś gotowa usta się tu - powiedział Mike i zaczoł robić mi zdjęcia i mówił jak mam się ustawiać a puzniej jeszcze raz się przepbrać i wymalować i znowu Mike robił mi zdjęcia i tak zeszły 2 lub 3 godz
- No skończone - powiedział Mike na co ja tylko się uśmiechnełam byłam serio wykończona i nagle wpadł no sali Erki
- Już skończyliście \? - spytał
- Taaa - powiedział Nigel
- No to chodzmy zobaczymy jek te zdjęcia wyszły powiedział Erik na co ja Demi,Jasmine,Nigel podeszliśy do komputera Nigel z Mike wybrali najładniejsze
- Te są najładniejsze - powiedział Nigel i pokazał na monitor w komputerze a to zdjęcie wyglądało tak :

- I co jeszcze - powiedział Nigel :

Muszę przyznać że ładnie wyszły

- no i chyba tyle - powiedział Nigel i uśmiechnęł się do mnie na co ja odwzajemniłam uśmiech
- To co mogę już iść to domu ? -spytałam
- No jasne tylko przyjdz jutro o 13:00 - powiedział Erik
- Jasne, jasne - powiedziałam oczywiście dałąm Demi i Jasmiene mój numer tele a one mi gdy już małam wychodzić podbiegł do mnie Nigel
- Mogę cię odwieść ? -spytał
- Jasnee jak to dla ciebie nie będzie problem - powiedziałam i lekko się do niego uśmiechnęłam
- No co ty - powiedział gadaliśmy jeszcze Nigel opowiedział mi trochę o sobie dowiedziałam się że jego pasią jest taniec i i jazda na deskorolce ja również opowiedziałam mu coś o sobie gdy doszliśmy do jego samochodu Nigel odtworzył mi drzwi a ja bez problemu do niego wsiadłam a po chwili Nigel zrobił to samo jechaliśmy i gadaliśmy przez całą drogę i śmialiśmy się nie wiadomo z czego gdy dojechaliśmy na miejsce Nigel zaczął
- Mogła byś mi dać swój numer telefonu - spytał uśmiechnięty
- Jasne - powiedziałam i odwzajemniłam uśmiech dałam mu swój numer a on dał mi swój
- No do do jutra - powiedziałam i dałam mu buziaka w policzek
- Do jutra - powiedział a ja wysiadłam z samochodu , a po chwili Nigel odjechał z piskami opon gdy weszłam do domu odrazu przywitał mnie Nicolas
- Kto to był ? - spytał zły
- No kolega z pracy - powiedziałam
- Podwiózł mnie tylko - powiedziałam i ściągnęłam buty
- A jak ma na imię - sputał
- Co to przesłuchanie ? - spytałam
- Takk więc mów jak ma na imię - powiedział
- Jezuu no Nigel - powiedziałam zirytowana
- Dobra już ci dam spokój , a i przygotuj się na imprezę bo będzie za 2 godziny - powiedział i poszedł do salonu ja poszłam do kuchni nalałam sobie soku pomarańczowego i wypiłam go poszłam na górę a w korytażu zobaczyłam liżących się Justina i Selenke czy jak jej tam było sorry oni się nie całowali tylko wkładali sobie języki do swoich gęb aż rzygać mi się chciało więc szybko weszłam do swojego pokoju i walnęłam się na łóżko nawet nie wiem kiedy zasnęłam pogrążyłam się w krainę snów .......
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejooo oto rozdział 5 bardzo wam dziękuję że wogulę czytacie mojego bloga :) bardzo was przepraszam za błędy
KOMENTARZ = SZACUN DLA AUTORA :*
- Jeszcze raz dzięki i paa - powiedziałam i wyszłam z samochodu i zamknełam drzwi stanełam przed strasznie i to strasznie dużym budynku
- No to idziemy - powiedziałam zama do siebie i ruszyłam w stronę drzwi gdy weszłam podeszłam do recepcji
- Witam w czym mogę pomóc ? - spytała kasierka i uśmiechnęła się wyglądała na całkiem miłą więc odwzajemniłam uśmiech
- Byłam umówiona z panem Erikiem Lautnerem - uśmiechnęłam się
- Aaa proszę poczekać chwileczkę - powiedziała i gdzieś zadzwoniła telefonem , a po chwili rozłączyła się\
- Pan Erik Lautner czeka na panią w gabinecie - powiedziała i wskazała na drzwi ja tylko się uśmiechnęłam i poszłam w stronę drzwi z numerkiem 3 zapukałam i weszłam ujrzałam męszczyzne w wieku 37 lat
- Dzień dobry - powiedziałam
- Witam proszę usiądz - powiedział i wskazał na krzeskło na przeciwko nie go zrobiłam to co mi kazał
- Więc ..? - spytałam
- Więc , pani chce zacząć od zaraz ? - spytał
-Takk- powiedziałam
- Proszę nich pani pójdzie za mną przedctawie panią - powiedziałam
- Nich mi pan mówi Neomi - uśmiechnęłam się na co on tylko kiwnął głową i odwzajemnił uśmiech gdy doszliśmy do jakiś drzwi Erik je otwożył ujżałam paru ludzi strasznie dóże był to pomieszczenie a wyglądało tak :

- To jest Mike - pokazał na fotografa i wyciągnęł do mnie rękę
- Neomi - uśmiechnęłam się i uścisnełam jego dłoń a puzniej podeszła do nas reszta
- Heej jestem Demi - uśmiechneła się do mnie blądynka
- A to jest Jasmine - przedctawiła się brunetka
- Neomi - powiedziałam uśmiechnięta nagle podeszedł do nas jakiś chłopak był bardzo przystojny , no dobra bardzo przystojny a wyglądał tak :

- A to jest mój syn Nigel Drake - powiedział Erik a Nigel wyciągnoł w moją stronę dłoń i uśmiechnął się a ja uścisnęłam jego dłoń i odwzajemniłam uśmiech
- Cześć jestem Nigel - powiedział
- Ja Neomi - uśmiechnęłam się
- Więc tak , wszystkich już poznałaś Mike jest fotografem on będzie robił ci zdjęcia , Demi jest stylistką i doradzi ci we szystkim a ,Jasmine jest makijażystką . A i jeszcze Nigel , Nigel jest modelem ale gdy mnie nie ma to on tu żądzi - powiedział i zaczoł śmiesznie poruszać brwiami na co wszyscy zaczęli się śmiać
- Dobra , dobra bierzcie się do roboty - powiedział Erik
- Ja idę za parę godzin przyjdę oglądać jak zdjęcia wyszły - powiedział i wyszedł z pomieszczenie
- Dobra Neomi chodz ze mną wybiorę ci ciuchy - powiedziała Demi i poszłam z nią i razem z Jasmien do jakiegoś pomieszczenia Demi wybrała mi ciuchy a Jasmiene umalowała
- Łooooo wyglądasz WoW - powiedziały dziewczyny
- Weście nie żartujcie sobie ze mnie - powiedziałam i odwruciłam się w stronię lustra
- Oooo - powiedziałam wygladałam zajebiście jak tak to można nazwać
- Dobra chodz - powiedziały dziewczyny , a po chwili wyszłyśmy z tego pomieszczenia
- No dobra widzę że jesteś gotowa usta się tu - powiedział Mike i zaczoł robić mi zdjęcia i mówił jak mam się ustawiać a puzniej jeszcze raz się przepbrać i wymalować i znowu Mike robił mi zdjęcia i tak zeszły 2 lub 3 godz
- No skończone - powiedział Mike na co ja tylko się uśmiechnełam byłam serio wykończona i nagle wpadł no sali Erki
- Już skończyliście \? - spytał
- Taaa - powiedział Nigel
- No to chodzmy zobaczymy jek te zdjęcia wyszły powiedział Erik na co ja Demi,Jasmine,Nigel podeszliśy do komputera Nigel z Mike wybrali najładniejsze
- Te są najładniejsze - powiedział Nigel i pokazał na monitor w komputerze a to zdjęcie wyglądało tak :

- I co jeszcze - powiedział Nigel :

Muszę przyznać że ładnie wyszły

- no i chyba tyle - powiedział Nigel i uśmiechnęł się do mnie na co ja odwzajemniłam uśmiech
- To co mogę już iść to domu ? -spytałam
- No jasne tylko przyjdz jutro o 13:00 - powiedział Erik
- Jasne, jasne - powiedziałam oczywiście dałąm Demi i Jasmiene mój numer tele a one mi gdy już małam wychodzić podbiegł do mnie Nigel
- Mogę cię odwieść ? -spytał
- Jasnee jak to dla ciebie nie będzie problem - powiedziałam i lekko się do niego uśmiechnęłam
- No co ty - powiedział gadaliśmy jeszcze Nigel opowiedział mi trochę o sobie dowiedziałam się że jego pasią jest taniec i i jazda na deskorolce ja również opowiedziałam mu coś o sobie gdy doszliśmy do jego samochodu Nigel odtworzył mi drzwi a ja bez problemu do niego wsiadłam a po chwili Nigel zrobił to samo jechaliśmy i gadaliśmy przez całą drogę i śmialiśmy się nie wiadomo z czego gdy dojechaliśmy na miejsce Nigel zaczął
- Mogła byś mi dać swój numer telefonu - spytał uśmiechnięty
- Jasne - powiedziałam i odwzajemniłam uśmiech dałam mu swój numer a on dał mi swój
- No do do jutra - powiedziałam i dałam mu buziaka w policzek
- Do jutra - powiedział a ja wysiadłam z samochodu , a po chwili Nigel odjechał z piskami opon gdy weszłam do domu odrazu przywitał mnie Nicolas
- Kto to był ? - spytał zły
- No kolega z pracy - powiedziałam
- Podwiózł mnie tylko - powiedziałam i ściągnęłam buty
- A jak ma na imię - sputał
- Co to przesłuchanie ? - spytałam
- Takk więc mów jak ma na imię - powiedział
- Jezuu no Nigel - powiedziałam zirytowana
- Dobra już ci dam spokój , a i przygotuj się na imprezę bo będzie za 2 godziny - powiedział i poszedł do salonu ja poszłam do kuchni nalałam sobie soku pomarańczowego i wypiłam go poszłam na górę a w korytażu zobaczyłam liżących się Justina i Selenke czy jak jej tam było sorry oni się nie całowali tylko wkładali sobie języki do swoich gęb aż rzygać mi się chciało więc szybko weszłam do swojego pokoju i walnęłam się na łóżko nawet nie wiem kiedy zasnęłam pogrążyłam się w krainę snów .......
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejooo oto rozdział 5 bardzo wam dziękuję że wogulę czytacie mojego bloga :) bardzo was przepraszam za błędy
KOMENTARZ = SZACUN DLA AUTORA :*
niedziela, 6 października 2013
Rozdział 4
- O Boże przepraszam !- pisnęłam
- No patrz kurwa co zrobiłaś !! - krzyknął chyba to ten Justin
- Przeciesz powiedziałam matole przepraszam głuchy jesteś czy co !! - krzyknęłam a w tej chwili zleciała na dół jakaś dziewczyna wyglądająca jak jakaś laleczka barbie no ja nie mogę jeszcze jakiegoś plastiku brakowało w tym domu
- Justin co ona ci zrobiła ! - pisnęła ta dziewczyna
- Kurwa nie widać ! - syknął zły a w tej chwili do domu weszedł do domu Nicolas,Jackob,Chris
- Co tu się dzieje ! - spytał Jackob
- Nic tylko ta idiotka wylała na mnie sok ! - sykoł Justin
- Wal się - powiedziałam zła si zaczęłam zbieraż szkło z podłogi aż się przeciełam
- Aaał - powiedziałam a wszystkich wzroki powędrowały na mnie
*Oczami Justina*
Gdy już miałem iść na górę usłyszałem jak ta dziewczyna się czymś drasnęła, i odrazu poczułem jej krew nie mogłem się oprzeć to jest ja narkotyk gdy już raz spróbujesz nie możesz przestać właśnie w tym momęcie małem się na nią rzucić gdy Nicolas stanoł przednią
- Jackob zabierz stąd Justina i Selena Już !! - krzyknął zły jeszcze patrzyłem na nią przez chwilę jej krew spływała po jej palcach na ziemię wyglądała tak bezbronnie nic nie mogła zrobić
*Oczami Neomi*
Gdy się drasnęłam odrazu stanął prze demną Nicolas o co im chodzi nie czaję puzniej Jackob zabrał z korytaża Selena czy jak jej tam jest i Justian
- O co wam chodzi przecież to tylko draśnięcie - powiedziałam i wstałam z ziemią
- Nam o nic ,tylko Selena i Justim musieli iść na górę coś sprawdzić - powiedział zły Nicolas , gdy Nicolas jest zły zawsze nie dręczę go już pytaniami więc w tej sytułaci też tak zrobiłam wywaliłam potłuczonę szkło do kosza
- Daj tą rękę trzeba trzeba ją za bandażować - powiedziała a ja usiadłam na blacie Nicolas wyciągnoł z szawki apteczkę a z niej wacik i wodę utlenioną i bandaż nie pewnie wyciągnęłam do niego rękę a on zaczął ją obmywać wodą utlenioną piekło jak cholera aż syknęłam z bólu puzniej za bandażował mi ranę
- No już mała - powiedział i uśmiechnął się do mnie
- Dzięki - powiedziałam i zeszłam z blatu
- To dzisiaj robimy ta imprezę ? - spytałam
- Noo jasne - powiedział uśmiechnięty jak on potrafi w parę minut zn ów zmienić się w kochającego brata no nie czaję
- To spoko a o krórej ? - spytałam
- Ooo 21:30 się zaczyna ale będziemy musieli wszystko przygotować - powiedział i napił się soku pomarańczowego
- Jasne - powiedziałam i poszłam do swojego pokoju i walnęłam się na łóżko zamknełam na chwilę oczy , a po chwili zadzwonił mój telefon odblokowałam ekran i przeciągnęłam zieloną słuchawkę
- Haloo - powiedziałam
- Witam z tej strony Erik Lautner czy rozmawiam z panią Neomi Black ? - spytał mi nie znajomy głos
- Tak z tej strony Neomi ? - odpowiedziałam
- Dzwonię w sprawię pracy , którą zaoferowałem pani dwa tygodnie temu czy już pani się zdecydowała ? - spytał a mi w tej chwili właśnie wszystko się przypomniało , została mi zaoferowana praca jako modeliki nawed o tym zapomniałam przez tą przeprowadzkę
- Jaa tak zdecydowałam się - powiedziałam i uśmiechnęłam się do ściany jak jakaś głupia
- Więc ?- spytał
- Oczywiście że się zgadzam - powiedziałam
- To od kiedy zaczynam ? - spytałam
- Od dzisiaj niech pani przyjedzie dzisiaj do studja , o godzinię 13 :00 i zorbimy pani parę zdjęć , a puzniej zobaczymy czy coś z tego wyjdzie - powiedział
- Dobrze a może mi pan wysłać jak dojechać do tego studja - spytałam
- Oczywiście już wysyłam to do zobaczenia - powiedział
- Do zobaczenia - powiedziałam i rozłączyłam się Yeea będę mieć sesje zdjęciową TAK! hehe jaki matoł ze mnie tak straszne jestem szczęśliwa serio może wkońcu będę miała jakąś pracę spojrzałam na zegarek i była już 10:56 Jezu muszę się przygotować zbiegłam na dół i weszłam do kuchni otworzyłam lodówkę i sprawdziłam w niej czy coś jest nie było za wiele ale wypatrzyłam jogurt danio więc go wzięłam i odtworzyłam i wyciągnęłam z szawki łyżeczkę i zaczęłam jeść danio, gdy go zjadłam wyrzuciłam opakowanie czy jak to tam się nazywa :p a łyżeczkę włożyłam do zmywarki poszłam na górę do swojego pokoju otwożyłąm okno by zobaczeć jaka jest pogoda było bardzo ciepło więc wybrałam sobie takie ciuchy:

weszłam do łazięki odświeżyłam się włożyłam na siebie wybrany przeze mnie zestaw zmyłam sobie mój makijaż i nałożyłam nowy a wyglądałam tak :

I wyperfumowałam się moim perfómem :

Gdy wychodziłam z łaznieki zobaczyłam na moim łóżku Justina a on zlustrował mnie wzrokiem od góry do dołu
- Jagbyś nie wiedział to jest mój pokój ! Więc wara ! - powiedziałam zła
-Muszę cię o coś zapytać ? - powiedział
- A ja nie chcę nic słuchać - powiedziałam i spojrzałam na zegarek była już 12:30
- Ej jest5 ktoś w domu oprócz ciebie ?> spytałam
- No jest Selena i ja - powiedział no ja nie mogę
- A mogłbyś mnie gdzieś podwieść ? - spytałam na co Justin zerwał się na równe nogi
- Jasne - powiedział to chodz powiedziałam i ruszyłam w strone drzwi i zaczymałam się
- Idziesz czy nie ? - spytałam
- A jasne, jasne - powiedział i wyminął mnie gdy zeszliśmy na dół Justin otwożył mi drzwi i wyszliśmy na zewnątrz wsiedliśmy w samochód i odjechaliśmy z piskami opon
*Oczami Justina*
Neomi była jakaś inna niż inne dziewczyny coś ciągnęło mnie do niej ale nie wiem co może jej krew ?
sam nie wiem przez całą drogę nie odzywaliśmy się do siebie ktoś w końcu musił zacząć akurat wypadło nam mnie
- gdzie mam ci zawieść ? - spytałem a ona pokazał mi kartkę na kórej pisało jakaś ulica w sómię było to cętrum miasta ale mniejsza z tym puściłem jakąś piosenkę a Neomi chyba ją dobrze znała bo zaczełą ja sobie nucić pod nosem
-Myślisz że cię nie słyszę - powiedziałem i zaśmiałem się Neomi tylko zarumieniła się lekko i przestała już nucić piosenkę
- No nie wstyć się śpiewaj - powiedziałem na co ona zaczeła ją śpiewać a ja cały czas się uśmiechałem a po chwili dołączyłem się do niej
- Weś przestań fałszujesz - powiedziała przez śmiech i uderzyła mnie lekko w ramię
- No weś razem wychodzi nam o wiele lepiej - powiedziałem przez śmiech a ona cały czas się śmiała
- Aż tak zle śpiewam - spytałem z oburzenie
-Niee no co ty - powiedziała i zaśmiała się
-Dobra jesteśmy - powiedziałem i zatrzymałem samochód
- Dzięki - powiedziała i już chciała wyjść ale złapałem ją za rękę
*Oczami Neomi *
Już chciałam wyjść ale Justin złapał mnie za rękę więc odwruciłam cię
- A podziękowanie ? - spytał a ja tylko się uśmiechnęłam i zbliżyłam się do jego policzka byłam już mil od jego policzka ale ten debil odwrócił głowę i pocałowałam go w usta
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejooo ot rozdział 4 myślę że wam się spodobał ,przepraszam was za błędy ..
KOMENTARZ = SZACUN DLA AUTORA :*
- No patrz kurwa co zrobiłaś !! - krzyknął chyba to ten Justin
- Przeciesz powiedziałam matole przepraszam głuchy jesteś czy co !! - krzyknęłam a w tej chwili zleciała na dół jakaś dziewczyna wyglądająca jak jakaś laleczka barbie no ja nie mogę jeszcze jakiegoś plastiku brakowało w tym domu
- Justin co ona ci zrobiła ! - pisnęła ta dziewczyna
- Kurwa nie widać ! - syknął zły a w tej chwili do domu weszedł do domu Nicolas,Jackob,Chris
- Co tu się dzieje ! - spytał Jackob
- Nic tylko ta idiotka wylała na mnie sok ! - sykoł Justin
- Wal się - powiedziałam zła si zaczęłam zbieraż szkło z podłogi aż się przeciełam
- Aaał - powiedziałam a wszystkich wzroki powędrowały na mnie
*Oczami Justina*
Gdy już miałem iść na górę usłyszałem jak ta dziewczyna się czymś drasnęła, i odrazu poczułem jej krew nie mogłem się oprzeć to jest ja narkotyk gdy już raz spróbujesz nie możesz przestać właśnie w tym momęcie małem się na nią rzucić gdy Nicolas stanoł przednią
- Jackob zabierz stąd Justina i Selena Już !! - krzyknął zły jeszcze patrzyłem na nią przez chwilę jej krew spływała po jej palcach na ziemię wyglądała tak bezbronnie nic nie mogła zrobić
*Oczami Neomi*
Gdy się drasnęłam odrazu stanął prze demną Nicolas o co im chodzi nie czaję puzniej Jackob zabrał z korytaża Selena czy jak jej tam jest i Justian
- O co wam chodzi przecież to tylko draśnięcie - powiedziałam i wstałam z ziemią
- Nam o nic ,tylko Selena i Justim musieli iść na górę coś sprawdzić - powiedział zły Nicolas , gdy Nicolas jest zły zawsze nie dręczę go już pytaniami więc w tej sytułaci też tak zrobiłam wywaliłam potłuczonę szkło do kosza
- Daj tą rękę trzeba trzeba ją za bandażować - powiedziała a ja usiadłam na blacie Nicolas wyciągnoł z szawki apteczkę a z niej wacik i wodę utlenioną i bandaż nie pewnie wyciągnęłam do niego rękę a on zaczął ją obmywać wodą utlenioną piekło jak cholera aż syknęłam z bólu puzniej za bandażował mi ranę
- No już mała - powiedział i uśmiechnął się do mnie
- Dzięki - powiedziałam i zeszłam z blatu
- To dzisiaj robimy ta imprezę ? - spytałam
- Noo jasne - powiedział uśmiechnięty jak on potrafi w parę minut zn ów zmienić się w kochającego brata no nie czaję
- To spoko a o krórej ? - spytałam
- Ooo 21:30 się zaczyna ale będziemy musieli wszystko przygotować - powiedział i napił się soku pomarańczowego
- Jasne - powiedziałam i poszłam do swojego pokoju i walnęłam się na łóżko zamknełam na chwilę oczy , a po chwili zadzwonił mój telefon odblokowałam ekran i przeciągnęłam zieloną słuchawkę
- Haloo - powiedziałam
- Witam z tej strony Erik Lautner czy rozmawiam z panią Neomi Black ? - spytał mi nie znajomy głos
- Tak z tej strony Neomi ? - odpowiedziałam
- Dzwonię w sprawię pracy , którą zaoferowałem pani dwa tygodnie temu czy już pani się zdecydowała ? - spytał a mi w tej chwili właśnie wszystko się przypomniało , została mi zaoferowana praca jako modeliki nawed o tym zapomniałam przez tą przeprowadzkę
- Jaa tak zdecydowałam się - powiedziałam i uśmiechnęłam się do ściany jak jakaś głupia
- Więc ?- spytał
- Oczywiście że się zgadzam - powiedziałam
- To od kiedy zaczynam ? - spytałam
- Od dzisiaj niech pani przyjedzie dzisiaj do studja , o godzinię 13 :00 i zorbimy pani parę zdjęć , a puzniej zobaczymy czy coś z tego wyjdzie - powiedział
- Dobrze a może mi pan wysłać jak dojechać do tego studja - spytałam
- Oczywiście już wysyłam to do zobaczenia - powiedział
- Do zobaczenia - powiedziałam i rozłączyłam się Yeea będę mieć sesje zdjęciową TAK! hehe jaki matoł ze mnie tak straszne jestem szczęśliwa serio może wkońcu będę miała jakąś pracę spojrzałam na zegarek i była już 10:56 Jezu muszę się przygotować zbiegłam na dół i weszłam do kuchni otworzyłam lodówkę i sprawdziłam w niej czy coś jest nie było za wiele ale wypatrzyłam jogurt danio więc go wzięłam i odtworzyłam i wyciągnęłam z szawki łyżeczkę i zaczęłam jeść danio, gdy go zjadłam wyrzuciłam opakowanie czy jak to tam się nazywa :p a łyżeczkę włożyłam do zmywarki poszłam na górę do swojego pokoju otwożyłąm okno by zobaczeć jaka jest pogoda było bardzo ciepło więc wybrałam sobie takie ciuchy:

weszłam do łazięki odświeżyłam się włożyłam na siebie wybrany przeze mnie zestaw zmyłam sobie mój makijaż i nałożyłam nowy a wyglądałam tak :

I wyperfumowałam się moim perfómem :
Gdy wychodziłam z łaznieki zobaczyłam na moim łóżku Justina a on zlustrował mnie wzrokiem od góry do dołu
- Jagbyś nie wiedział to jest mój pokój ! Więc wara ! - powiedziałam zła
-Muszę cię o coś zapytać ? - powiedział
- A ja nie chcę nic słuchać - powiedziałam i spojrzałam na zegarek była już 12:30
- Ej jest5 ktoś w domu oprócz ciebie ?> spytałam
- No jest Selena i ja - powiedział no ja nie mogę
- A mogłbyś mnie gdzieś podwieść ? - spytałam na co Justin zerwał się na równe nogi
- Jasne - powiedział to chodz powiedziałam i ruszyłam w strone drzwi i zaczymałam się
- Idziesz czy nie ? - spytałam
- A jasne, jasne - powiedział i wyminął mnie gdy zeszliśmy na dół Justin otwożył mi drzwi i wyszliśmy na zewnątrz wsiedliśmy w samochód i odjechaliśmy z piskami opon
*Oczami Justina*
Neomi była jakaś inna niż inne dziewczyny coś ciągnęło mnie do niej ale nie wiem co może jej krew ?
sam nie wiem przez całą drogę nie odzywaliśmy się do siebie ktoś w końcu musił zacząć akurat wypadło nam mnie
- gdzie mam ci zawieść ? - spytałem a ona pokazał mi kartkę na kórej pisało jakaś ulica w sómię było to cętrum miasta ale mniejsza z tym puściłem jakąś piosenkę a Neomi chyba ją dobrze znała bo zaczełą ja sobie nucić pod nosem
-Myślisz że cię nie słyszę - powiedziałem i zaśmiałem się Neomi tylko zarumieniła się lekko i przestała już nucić piosenkę
- No nie wstyć się śpiewaj - powiedziałem na co ona zaczeła ją śpiewać a ja cały czas się uśmiechałem a po chwili dołączyłem się do niej
- Weś przestań fałszujesz - powiedziała przez śmiech i uderzyła mnie lekko w ramię
- No weś razem wychodzi nam o wiele lepiej - powiedziałem przez śmiech a ona cały czas się śmiała
- Aż tak zle śpiewam - spytałem z oburzenie
-Niee no co ty - powiedziała i zaśmiała się
-Dobra jesteśmy - powiedziałem i zatrzymałem samochód
- Dzięki - powiedziała i już chciała wyjść ale złapałem ją za rękę
*Oczami Neomi *
Już chciałam wyjść ale Justin złapał mnie za rękę więc odwruciłam cię
- A podziękowanie ? - spytał a ja tylko się uśmiechnęłam i zbliżyłam się do jego policzka byłam już mil od jego policzka ale ten debil odwrócił głowę i pocałowałam go w usta
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejooo ot rozdział 4 myślę że wam się spodobał ,przepraszam was za błędy ..
KOMENTARZ = SZACUN DLA AUTORA :*
sobota, 5 października 2013
Rozdział 3
Spojrzałam w lustro a na nim pisało : TWÓJ KONIEC JUŻ SIĘ ZBLIŻA ..
- Haha bardzo śmieszne dziewczyny .. - powiedziałam i wyszłam z łazienki walnęłam się na łóżko i spojrzałam na zekarek wskazywał on 24:45 więc stwierdziłam że się położę spać zgasiłam światło i weszłam pod kołdrę a po chwil zasnęłam ...
*Oczami Justina *
Właśnie wracałem z Rayanem z Londynu byłem normalnie wykończony
- Ej stary słyszałem że jakaś nowa laska , ma dojść do naszej szkoły - powiedział uśmiechnięty Rayan
- Aż taki podekscytowany jesteś czy co ? - sytałem
- Niee po prostu , wiesz co się okazało że to jest siostra Nicolasa i Jackoba
- Coo nie pierdol - powiedziałem byłem serio zdziwiony serio on siostrę sprowadza teraz w tym momęcie
- No nie pierdole mówię serioo - powiedział Rayan
- Nie no on się nią nie boi że coś się jej może stań ? - spytałem
- A tak po pierwsze to ile ona ma lat ? - zapytałem zaciekawiony
- No 16 i ma na imię Neomi .. - powiedział
- Cooo ? Ta Neomi ? Neomi Black ? - spytałem i gwałtownie za chamowałem samochód
- No , moja pierwsza reakcja była taka sama jak twoja - powiedział
- Ej ale na serio to ta Neomi ? -spytałem
- No Jezu stary no to ta Neomi , Neomi Black ! - powiedział wkórzony
- Ja też się zdziwiłem , po co oni chcieli ją tu sprowadzić , no po co przecież to nie spodoba się Drakenom - powiedział Rayan
- Dobra dajmy już spokój - powiedziałem i zakończyłem naszą rozmowę o tej Neomi gdy dojechaliśmy do Nicolasa wysiadłem razem z Rayanem z samochodu i weszliśmy do domu odrazu nasz przywitali Nicolas,Jackob,Katy,Catrin
- I coo ? - spytała Catrin
- Jak na razie zawarlismy z nimi sojusz - powiedział Rayan na co oni się uśmiechneli
- Jak na razie - powtórzył znowu zły Rayan
- O co ci znów chodzi ? -spytał Nicolas
- O co mi chodzi ! O to po co ją tu sprowadziliście przez nią będą same problemy ! - syknął Rayan
- Stary musieliśmy ! Przecież saniedługo jej 18 urodziny kurwa musieliśmy zrozum ! - powiedział wkurzony Nicolas
- Dobra chłopcy wyluzujcie , pogadamy jutro - powiedziała Katy
- Katy ma rację , weście się nie kłóćcie bo to nic nie da w tej sprawie tylko ją pogorszycie . - powiedziałem nagle zły , nagle usłyszeliśmy jakiś trzask
- O kurwa !- powiedział Nicolas i szybko pobiegliśmy na górę zobaczyliśmy w korytarzu zobaczyliśmy jednego wampira z Draken'ów
- Czego chcesz ? - spytałem a moje kły gwałtownie się wysunęły
- Doszły mnie słuchy że jest tu pół człowiek i pół wampir , więc przyszedłem to sprawdzić .- powiedział i uśmiechnoł się szydersko był tak obrzydliwy że żygać mi się chciało na sam jego widok wamipry Draken'ów mieli wszystkie ostre zęby , nie tak jak my tylko dwa ale mniejsza z tym
- I co ? - spytał Nicolas
- Nie jak na razie nie m,a tu żadnego człowieka i wpół wampira , więc macie szczęście , nie obawiajcie się za niedługo was znów odwiedzę .. - powiedział i wyskoczył przez okno
- Dobra idę zobaczeć do Neomi czy śpi - powiedziała Katy i poszła razem z Casidy do pokoju Naomi
- Mówiłem - powiedział Rayan na co Nicolas przywarł go do ściany i podniusł go do góry
- Zrozum kurwa wkońcu ! Nie pozwoliłbym jej umrzeć przy jej przemianie, musiałem ją tu przyprowadzić i za wszelką cenę będę ją chronić zrozumiałeś !! - wysyczał zły Nicolas na co Rayan tylko kiwoł głową widziałem że dziewczyny przypatrują się tej scence Nicolas dalej nie puszczał Rayana
- Nicolas przestań - powiedziała Casidy i podleciała szybko do Nicolasa i pociągneła go do tyłu Nicolas puścił Rayana a ten upadł na ziemię Nicolas zeszedł na dół a za nim Jackob i Katy
- Rayan on chcę ją ochronić pomuc jej żeby ją nie dopadli Drakenowie . - powiedziałem spokojnie
- Jak Miley potrzebowała waszej pomocy to was nie było ! Nikt jej nie pomógł ! - powiedział
- Słuchaj .. Robiliśmy co mogliśmy tak ? - powiedziałem, Miley siostra Rayana i Casidy była w podobnej sytułacj co Naomi ale nie zdążyliśmy jej pomuc poprostu było za puzno nie zdążyliśmy ja uratować
- Dajcie mi spokój - powiedział i wszedł do swojego pokoju a Casidy za nim słyszałem jak Casidy płaczę nie chciałem podsłuchiwać więc poszedłem do swojego pokoju
*Rano Oczami Neomi *
- Obudziłam się o 8 a czułam że nadal jestem nie wyspana przeciągnęłam się i splezłam się z łóżka podeszłam do mojej szawki i wybrałam sobie takie ciuchy :

I weszłam do łaznienki rozebrałam się i wykąpałam się zawsze lubiłam się kompać rano puznej ubrałam się w wybrane ciuchy rozczesałam sobie włosy i wymalowałam się tak :

- No gotowa - powiedziałam sama do siebie i wyszłam z łazienki i zeszłam na dół do kuchni zobaczyłam karteczkę
" Heej mała pojechałem z Jackobem,Rayanem,Chrisem do centurm handlowegoa Katy i Casidy pojechały coś załatwić wrucimy za 3 godz a i Justin został w domu więc nie przestrasz się go :* "
Niby kto to Justin? a mniejsza z tym nalałam sobie soku pomarańczowego gdy szłam na górę spojżałam na zegarek i niechcąy na kogoś wpadłam na cała zawartość mojego soku wylała się na tego kogoś .. \
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejoooo oto rozdział 3 dziękuje wam że go czytacie bardzo was przepraszam za błędy ale jeśli wam się on podoba proszę was skomętujcię go :**
-
-
- Haha bardzo śmieszne dziewczyny .. - powiedziałam i wyszłam z łazienki walnęłam się na łóżko i spojrzałam na zekarek wskazywał on 24:45 więc stwierdziłam że się położę spać zgasiłam światło i weszłam pod kołdrę a po chwil zasnęłam ...
*Oczami Justina *
Właśnie wracałem z Rayanem z Londynu byłem normalnie wykończony
- Ej stary słyszałem że jakaś nowa laska , ma dojść do naszej szkoły - powiedział uśmiechnięty Rayan
- Aż taki podekscytowany jesteś czy co ? - sytałem
- Niee po prostu , wiesz co się okazało że to jest siostra Nicolasa i Jackoba
- Coo nie pierdol - powiedziałem byłem serio zdziwiony serio on siostrę sprowadza teraz w tym momęcie
- No nie pierdole mówię serioo - powiedział Rayan
- Nie no on się nią nie boi że coś się jej może stań ? - spytałem
- A tak po pierwsze to ile ona ma lat ? - zapytałem zaciekawiony
- No 16 i ma na imię Neomi .. - powiedział
- Cooo ? Ta Neomi ? Neomi Black ? - spytałem i gwałtownie za chamowałem samochód
- No , moja pierwsza reakcja była taka sama jak twoja - powiedział
- Ej ale na serio to ta Neomi ? -spytałem
- No Jezu stary no to ta Neomi , Neomi Black ! - powiedział wkórzony
- Ja też się zdziwiłem , po co oni chcieli ją tu sprowadzić , no po co przecież to nie spodoba się Drakenom - powiedział Rayan
- Dobra dajmy już spokój - powiedziałem i zakończyłem naszą rozmowę o tej Neomi gdy dojechaliśmy do Nicolasa wysiadłem razem z Rayanem z samochodu i weszliśmy do domu odrazu nasz przywitali Nicolas,Jackob,Katy,Catrin
- I coo ? - spytała Catrin
- Jak na razie zawarlismy z nimi sojusz - powiedział Rayan na co oni się uśmiechneli
- Jak na razie - powtórzył znowu zły Rayan
- O co ci znów chodzi ? -spytał Nicolas
- O co mi chodzi ! O to po co ją tu sprowadziliście przez nią będą same problemy ! - syknął Rayan
- Stary musieliśmy ! Przecież saniedługo jej 18 urodziny kurwa musieliśmy zrozum ! - powiedział wkurzony Nicolas
- Dobra chłopcy wyluzujcie , pogadamy jutro - powiedziała Katy
- Katy ma rację , weście się nie kłóćcie bo to nic nie da w tej sprawie tylko ją pogorszycie . - powiedziałem nagle zły , nagle usłyszeliśmy jakiś trzask
- O kurwa !- powiedział Nicolas i szybko pobiegliśmy na górę zobaczyliśmy w korytarzu zobaczyliśmy jednego wampira z Draken'ów
- Czego chcesz ? - spytałem a moje kły gwałtownie się wysunęły
- Doszły mnie słuchy że jest tu pół człowiek i pół wampir , więc przyszedłem to sprawdzić .- powiedział i uśmiechnoł się szydersko był tak obrzydliwy że żygać mi się chciało na sam jego widok wamipry Draken'ów mieli wszystkie ostre zęby , nie tak jak my tylko dwa ale mniejsza z tym
- I co ? - spytał Nicolas
- Nie jak na razie nie m,a tu żadnego człowieka i wpół wampira , więc macie szczęście , nie obawiajcie się za niedługo was znów odwiedzę .. - powiedział i wyskoczył przez okno
- Dobra idę zobaczeć do Neomi czy śpi - powiedziała Katy i poszła razem z Casidy do pokoju Naomi
- Mówiłem - powiedział Rayan na co Nicolas przywarł go do ściany i podniusł go do góry
- Zrozum kurwa wkońcu ! Nie pozwoliłbym jej umrzeć przy jej przemianie, musiałem ją tu przyprowadzić i za wszelką cenę będę ją chronić zrozumiałeś !! - wysyczał zły Nicolas na co Rayan tylko kiwoł głową widziałem że dziewczyny przypatrują się tej scence Nicolas dalej nie puszczał Rayana
- Nicolas przestań - powiedziała Casidy i podleciała szybko do Nicolasa i pociągneła go do tyłu Nicolas puścił Rayana a ten upadł na ziemię Nicolas zeszedł na dół a za nim Jackob i Katy
- Rayan on chcę ją ochronić pomuc jej żeby ją nie dopadli Drakenowie . - powiedziałem spokojnie
- Jak Miley potrzebowała waszej pomocy to was nie było ! Nikt jej nie pomógł ! - powiedział
- Słuchaj .. Robiliśmy co mogliśmy tak ? - powiedziałem, Miley siostra Rayana i Casidy była w podobnej sytułacj co Naomi ale nie zdążyliśmy jej pomuc poprostu było za puzno nie zdążyliśmy ja uratować
- Dajcie mi spokój - powiedział i wszedł do swojego pokoju a Casidy za nim słyszałem jak Casidy płaczę nie chciałem podsłuchiwać więc poszedłem do swojego pokoju
*Rano Oczami Neomi *
- Obudziłam się o 8 a czułam że nadal jestem nie wyspana przeciągnęłam się i splezłam się z łóżka podeszłam do mojej szawki i wybrałam sobie takie ciuchy :

I weszłam do łaznienki rozebrałam się i wykąpałam się zawsze lubiłam się kompać rano puznej ubrałam się w wybrane ciuchy rozczesałam sobie włosy i wymalowałam się tak :

- No gotowa - powiedziałam sama do siebie i wyszłam z łazienki i zeszłam na dół do kuchni zobaczyłam karteczkę
" Heej mała pojechałem z Jackobem,Rayanem,Chrisem do centurm handlowegoa Katy i Casidy pojechały coś załatwić wrucimy za 3 godz a i Justin został w domu więc nie przestrasz się go :* "
Niby kto to Justin? a mniejsza z tym nalałam sobie soku pomarańczowego gdy szłam na górę spojżałam na zegarek i niechcąy na kogoś wpadłam na cała zawartość mojego soku wylała się na tego kogoś .. \
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejoooo oto rozdział 3 dziękuje wam że go czytacie bardzo was przepraszam za błędy ale jeśli wam się on podoba proszę was skomętujcię go :**
-
-
piątek, 4 października 2013
Rozdział 2
- Chodz pokażemy ci twój pokój ! - powiedziały uśmiechnięte dziewczyny na co ja tylko kiwnełam głową
- Jasne , Jackob możesz mi pomóc z walizkami ? - spytałam na co Jackob chwycił moje walizki i wyszedł z nimi po schodach muszę przyznać że był silny , dziewczyny otwożyły drzwi do jakiegoś pokoju chyba to był mój pokój rozglądnęłam się do okoła był idealny w moim guście wyglądał tak :

- WoW ale śliczny ! - powiedziałam zachwycona ,Jackob położył moje walizki na środku pokjó i wyszedł z pokoju a dziewczyny rzuciły się na łóżko
- No kochana opowiadaj jak tam te sprawy miłosne - powiedziała Katy i obie zachichotały
- Jaa ? - spytałam i usiadłam kołonich
- No ty a niby kto ? - powiedziała Catrin
- Aaa no wiecie miałam chłopaka no ale doszliśmy do tego wniosku że zerwiemy i zostaniemy przyjaciułmi .. .. - skłamałam nie chciałam mówić że mnie huj zdradził
- Aaa to głupia sytułacia . A widziałaś jak Chris na ciebie się jepił ale słodzik z niego co nie ? Pasowalibyście do siebie ! - wykrzyczała Catrin
- Dobra zamknij się - powiedziałam przez śmiech , a po chwili uśłyszałyśmy krzyk z dołu \
- Słyszałem mała !! - wykrzyczał Chris na co za rumieniłam się trochę
- Okej trzeba się rozpakować - powiedziałam
- Ale nie chce mi się - powiedziałam po chwili na co dziewczyny się zaśmiały
- No Neomi zmieniłaś się , ale charakter ci został - powiedziała Catrin
- A musimy cię o czymś powiadomić - zaczeła Katy
- Noo o czym ? -spytałam
- Patrz bo zapewne jutro poznasz Justina ..... No a pózniej naszą Selenkę - powiedziała Katy i wywruciła oczami
- I lepiej nie zadzieraj z Seleną .. naprawdę . ale wiem że ty to masz gdzieś i tyle z nią zadrzesz - powiedziała i usmiechneła się do mnie Katy
-Jak ty mnie dobrze znasz słonko - powiedziałam i uśmeichnełam się do nich ciepło
- Tylko ostrzegałyśmy - powiedziały
- Dobra zaczynam cię rozpakowywać zobaczymy jakie masz ciuszki kochana ! - powiedziały uradowane dziewczyny i żuciły się w stronie moich 4 walizek , a po chwili z mojej pierwszej walizki wyleciały ciuchy
- OOOO patrz jakie to jest śliczne !! Mogę to założyć na jutrzejszą imprezę proszę proszę !! - krzyczała Catrin
- Oooo a ja to! No błagam cię kobieto zgudz się proszę ! - krzyczała Katy
- Dobra , dobra możecie tylko nie drzejcie się tak bo ogłuchnę ! - powiedziałam i zaśmiałam się no normalnie one są jak małe dzieci które nie dostały cukierków
-Ooooo Neomi to twoje haha ! - krzyknęła Katy i zaczeła sięśmiać dopiero terza zoriętowałam się że ma moją bieliznę zaczełą się drzeć na cały głos i biegać i wymachiwać nimi nie no co za debil haha
- Oddawaj to matole ! - krzyknęłam przez śmiech i zaczełam ją gonić wkońcu ją złapałam ja i rzuciłam się na nią , a po chwli ktoś wszedł do pokoju ,a okazało się że to Chris ja pierdole
- O widzę że nie wporę . To ja może zaglądnę puzniej .. - powiedział i zaśmiał się pod nosem i wyszedł a my wybuchnełyśmy śmiechem , nie muszę wiedzieć jak to wyglądało wszystkie moje ciuchy porozrzucane po dołodzę Katy z moją bielizną a dotego ja z niależe na ziemi no brawo Chris aleś wybrał porę żeby akurat wtedy przyjść
- nie no jakaś masakra haha - powiedziała Catrin przez śmiech gdy już przestałyśmy się śmiać a to trochę zeszło Katy zaczeła mówić
- Dobra , dobra my już idziemy a ty na pewno jesteś zmęczona więc idz się przespać , ale oczywiście wypadało tu by posprzątać - zachichotała
- No dobra mamoo - powiedziałam
- No to do jurta curciu - powiedziała Katy i zaśmiałyśmy się a po chwili wyszły a ja zaczełam zbierać i składać moje ciuchy gdy już skończyłam włożyłam je do szafy oczywiście wybrałam sobie piczame :

(Ale bez dzapki :)
A po chwili weszłam do łaznieki łazienka była śliczna a wygladała tak :
\
r
puściłam wodę i rozebrałam się po paru minutach zakręciłam kurek i wełam do wanny wykąpałam się i posiedziałąm jeszcze z 10 mnin w wannie po chwili chwyciłam ręcznik i wyszłam z wanny i owinełam się nim puzniej ubrałam sie w moją piczamę i spojżałam na lutro a na nim zobaczyłam napis :
TWÓJ KONIEC JUŻ SIĘ ZBLIŻA !
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oto rozdział 2 przepraszam was za błędy . Przeczytałeś = Zostaw po sobie komentarz :*
- Jasne , Jackob możesz mi pomóc z walizkami ? - spytałam na co Jackob chwycił moje walizki i wyszedł z nimi po schodach muszę przyznać że był silny , dziewczyny otwożyły drzwi do jakiegoś pokoju chyba to był mój pokój rozglądnęłam się do okoła był idealny w moim guście wyglądał tak :

- WoW ale śliczny ! - powiedziałam zachwycona ,Jackob położył moje walizki na środku pokjó i wyszedł z pokoju a dziewczyny rzuciły się na łóżko
- No kochana opowiadaj jak tam te sprawy miłosne - powiedziała Katy i obie zachichotały
- Jaa ? - spytałam i usiadłam kołonich
- No ty a niby kto ? - powiedziała Catrin
- Aaa no wiecie miałam chłopaka no ale doszliśmy do tego wniosku że zerwiemy i zostaniemy przyjaciułmi .. .. - skłamałam nie chciałam mówić że mnie huj zdradził
- Aaa to głupia sytułacia . A widziałaś jak Chris na ciebie się jepił ale słodzik z niego co nie ? Pasowalibyście do siebie ! - wykrzyczała Catrin
- Dobra zamknij się - powiedziałam przez śmiech , a po chwili uśłyszałyśmy krzyk z dołu \
- Słyszałem mała !! - wykrzyczał Chris na co za rumieniłam się trochę
- Okej trzeba się rozpakować - powiedziałam
- Ale nie chce mi się - powiedziałam po chwili na co dziewczyny się zaśmiały
- No Neomi zmieniłaś się , ale charakter ci został - powiedziała Catrin
- A musimy cię o czymś powiadomić - zaczeła Katy
- Noo o czym ? -spytałam
- Patrz bo zapewne jutro poznasz Justina ..... No a pózniej naszą Selenkę - powiedziała Katy i wywruciła oczami
- I lepiej nie zadzieraj z Seleną .. naprawdę . ale wiem że ty to masz gdzieś i tyle z nią zadrzesz - powiedziała i usmiechneła się do mnie Katy
-Jak ty mnie dobrze znasz słonko - powiedziałam i uśmeichnełam się do nich ciepło
- Tylko ostrzegałyśmy - powiedziały
- Dobra zaczynam cię rozpakowywać zobaczymy jakie masz ciuszki kochana ! - powiedziały uradowane dziewczyny i żuciły się w stronie moich 4 walizek , a po chwili z mojej pierwszej walizki wyleciały ciuchy
- OOOO patrz jakie to jest śliczne !! Mogę to założyć na jutrzejszą imprezę proszę proszę !! - krzyczała Catrin
- Oooo a ja to! No błagam cię kobieto zgudz się proszę ! - krzyczała Katy
- Dobra , dobra możecie tylko nie drzejcie się tak bo ogłuchnę ! - powiedziałam i zaśmiałam się no normalnie one są jak małe dzieci które nie dostały cukierków
-Ooooo Neomi to twoje haha ! - krzyknęła Katy i zaczeła sięśmiać dopiero terza zoriętowałam się że ma moją bieliznę zaczełą się drzeć na cały głos i biegać i wymachiwać nimi nie no co za debil haha
- Oddawaj to matole ! - krzyknęłam przez śmiech i zaczełam ją gonić wkońcu ją złapałam ja i rzuciłam się na nią , a po chwli ktoś wszedł do pokoju ,a okazało się że to Chris ja pierdole
- O widzę że nie wporę . To ja może zaglądnę puzniej .. - powiedział i zaśmiał się pod nosem i wyszedł a my wybuchnełyśmy śmiechem , nie muszę wiedzieć jak to wyglądało wszystkie moje ciuchy porozrzucane po dołodzę Katy z moją bielizną a dotego ja z niależe na ziemi no brawo Chris aleś wybrał porę żeby akurat wtedy przyjść
- nie no jakaś masakra haha - powiedziała Catrin przez śmiech gdy już przestałyśmy się śmiać a to trochę zeszło Katy zaczeła mówić
- Dobra , dobra my już idziemy a ty na pewno jesteś zmęczona więc idz się przespać , ale oczywiście wypadało tu by posprzątać - zachichotała
- No dobra mamoo - powiedziałam
- No to do jurta curciu - powiedziała Katy i zaśmiałyśmy się a po chwili wyszły a ja zaczełam zbierać i składać moje ciuchy gdy już skończyłam włożyłam je do szafy oczywiście wybrałam sobie piczame :

(Ale bez dzapki :)
A po chwili weszłam do łaznieki łazienka była śliczna a wygladała tak :
\
rpuściłam wodę i rozebrałam się po paru minutach zakręciłam kurek i wełam do wanny wykąpałam się i posiedziałąm jeszcze z 10 mnin w wannie po chwili chwyciłam ręcznik i wyszłam z wanny i owinełam się nim puzniej ubrałam sie w moją piczamę i spojżałam na lutro a na nim zobaczyłam napis :
TWÓJ KONIEC JUŻ SIĘ ZBLIŻA !
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oto rozdział 2 przepraszam was za błędy . Przeczytałeś = Zostaw po sobie komentarz :*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)