Z mojego rozmyślania wyrwało mnie gwałtowne zahamowanie Takxi
-Jesteśmy na miejscu - powiedział łysawy gościu i uśmiechnął się do mnie i wyszedł z takxówki , a po chwili odtworzył mi drzwi uśmiechnęłam się do niego na co on odwzajemnił uśmiech , wyciągnął mi moje walizki z bagażnika zapłaciłam mi , i dałam mu napiwek a po chwili ruszyłam w storę domu z numerkiem 69 zaśmiałam się pod nosem, a ten dom wyglądał tak :

-Chyba to tu... - powiedziałam sama do siebie zadzwoniłam dzwonkiem , a po chwil usłyszałam jakiś głos
-Zamknijcie się wkońcu to nie jest śmieszne ! Dobra idę otworzyć \! - wykrzyczał jakiś męski głos dopiero w tedy zoriętowałam się że drzwi są otwarte a w nich stoi bardzo przystojny był bardzo podobny do Nicolasa co? stop chwila przecież to Nicolas !
- Yyyy znamy się ? - spytał Nicolas na co ja tylko się uśmiechnęłam
- Nie mów że mnie nie pamiętasz Nicolas , nie udawaj debila . - powiedziałam a on tylko szeroko otworzył oczy i zlutrował mnie wzrokiem od dołu do góry
-Neomi ? - spytał zdziwiony na co ja tylko za śmiałam się i kiwnęłam głową , i przytuliliśmy się do siebie
- Jezu ale się zmieniłaś - powiedział
- No wiesz ty trochę też hehe - zaśmiałam się
- Dobra Nicolas puść mnie , bo mnie udusisz - powiedziałam przez śmiech
- Aaa jasne - powiedział Nicolas i odsunoł się odemnie
- Dobra chodz bo wszyscy czekają na ciebie - powiedział i chwycił moje bagaże
- Niby kto ? - spytałam ale nie usłyszałam odpowiedzi , bo znalezliśmy się już w salonie salon był dóży a wygladał tak :

-Ej stary kto to ? Ooo rozumiem nowa laska - powiedział jeden z chłopaków
- Moze pamietacie Neomi ? - spytał Nicolas i pokazał na mnie
- Coo ? Stop to zanczy że to jest Neomi ? - spytała jedna dziewczyna na co Nicolas tylko kiwną kłową a wszyscy szeroko otworzyli oczy
- Ja nie mogę co wy z tym macie ? Aż taka brzydka jestem ? - spytałam uśmiechnęłam się do nich
- Jezu Neomi ale wyładniałaś , nie rozpoznałam cię ! - powiedziały obie dziewczyny i żuciły się na mnie
- Neomi a tak wogule to pamietasz nas - spytała jedna z dziewczyn a mnie właśnie w tej chwili oświeciło
- Katy ? Casidy ? - na co one się tylko zaśmiały
- Jezu, ile to już mineło ? Ale ja się za wami z tęskniłam - powiedziałam i je przytuliłam
- Haha my za tobą też ! - powiedziały
- Ej mała pamiętarz nas ? - spytał Jackob i Chris
- Was się nie da zapomnieć - powiedziałam i zaśmiałam się a po chwili przytuliłam się do nich
- Stęskniłam się za wami matoły ! - powiedziałam na co Jackob i Chris zaśmiali się
- My za tobą też mała - powiedział Chri uśmiechnoł się do mnie oderwałam się od nich i usiadłam na kanapie
- Jezu ale się tu zmieniło - powiedziałam i rozgladnełam się do okoła
- Ej a gdzie są rodzice ? - spytałam
- Yyy wyjechali na 3 dni do Ameryki
- Ahaa to spoko ? - uśmiechnęłam się
- Oo ja znam te spojrzenie - powiedziała Katy
- Niby jakie ? -spytałam
-No takie że masz jakiś pomysł a to na pewno się nie skończy dobrze - powiedziała Katy
- Ale możemy przecież jej wysłuchać - powiedziała uśmiechnięta Casidy
- Noo niech wam będzie - powiedziała Katy
- No to słuchajcię jutro o 21:00 zrobimy impreskę co wy na to ? - spytałam
- Ej Neomi ale zawsze twoje pomysły nie wypalały - zaśmiałam się Casidy
- Ale ten pomysł akurat wyjdzie no proszę , Jackob zguć się no proszę .... Proszę - i zrobiłam minę kota ze shreka
- No niech ci będzie , w sumie my też musimy się wyluzować - powiedział uśmiechnięty Jackob
- Dzięki ! Dzięki - powiedziałam z wielkim uśmiechem
- Chodz pokażemy ci twój pokój
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejoo ! Oto 1 rozdział przepraszam was za błędy :* Przeczytałeś zosat po sobie komętaż :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz