- Uspokój się Neomi śpi - powiedziała spokojnie Katy
- No nie wiem , ale zapytajcie ją o to, a i udawajmy że nic się tu nie stało jej się tylko to śniło ja już idę jeśli powtórzy się taka sytułacja to zadzwońcie i uważajcie na nią . -powiedziała i zszedł na dół i wyszedł z domu , po chwili ja z Nicolasem i dziewczynami weszliśmy do pokoju Neomi a ona obudziła się już
- Jezuu mówie wam ale miałam straszny sen - powiedziała zaspana Neomi
- A wy to tu to po co wara ! - powiedziała
- I wróciła nasza Neomi - powiedział Nicolas
- Wara ! - powiedziała przez śmiech Neomi
- Dobra,dobra ubieraj się bo impreza za 2 godz- powiedziałem i wyszedłem razem z Nicolasem
*Oczmi Neomi*
Splezłam się powoli z łóżka i spojrzałam na dziewczyny wyglądały jak by przed chwilą płakały
- Płakałyście czy co ? - spytałam
- Co nie , oglądałyśmy taki bardzo smutny film - powiedziała Casidy
- Oooo to będę musiała go z wami oglądnąć żeby się popłakać- zaśmiałam się
- Okej dobra idziemy ciuchy idziemy się przebrać a puzniej wymalujesz nas ?- spytała Katy
- Jasne - powiedziałam i uśmiechnęłam się ciepło dziewczyny wyszły z mojego pokoju i poszły po swoje ciuchy a ja w tym czasie poszłam do łazienki zmyłam sobie makijaż i wykąpałam się i założyłam sobie czystą bieliznę i wyszłam z wanny zawinęłam się ręcznikiem i wyszłam z łazienki dziewczyny już były ubrane
- Dobra zaczynamy - powiedziałam do dziewczyn dałam im gazety i pokazałam Katy by usiadła na krześle wyciagnęłam moje wszystkie kosmetyki a było ich dość sporo
- Poczekajcie ja sobie idę ubrać coś luznego -powiedziałam i wyciągnęłam sobie z szawki luzne ciuchy i szybko pobiegłam do łazienki włożyłam na siebie te ciuchy a włosy spiełam w takiego koka :

I wyszłam z łazienki i zaczełam malować Katy umalowałam i uczesałam ją szybko muszę przyznać że wygladała cudnie :

- Dzięki Neomi - powiedziała
- Spoko , teraz Casidy - powiedziałam a Casidy usiadła na krześle a ja zaczełam ją malować zeszło mi pare minut
- Oki już - powiedziałam zawsze zazdrościłam Casidy figury ale wyglądała cudie :

- Dzięki - powiedziałam
- Dobra teraz my cb ! - powiedziały
- Niee proszę was nie - powiedziałam i zaczełam się śmiać
- Nie marudz - powiedziały na co ja usiadłam na krześle a dziewczyny zaczeły wybierać mi ciuchy aż wkońcu wybrały i zaczeły mnie malować zeszło to nie wiem nie partrzyłam na zegarek
-Już idz się przebrać ale nie patrz w lustro !- powiedziała surowo Casidy
- Okej,okej - powiedziałam i zaśmiałam się wziełam te ciucy mószę pżyznać że dziewczyny miały styl :

(Tylko bez tych włosów )
Ubrałam się w te ciuchy i wyszłam z łazienik
- No możesz się już oglądnąć w lusterku - powiedziały dziewczyny a ja spjżałam w lustro wyglądałam ślicznie włosy i makijaż miałam taki :

- WoW - powiedziałam na co dziewczyny zachichotały
- Ej o której jest ta impreza ? - spytałam
- O 23:00 mają już być wszyscy - powiedziała Katy
- A która jest ? - spytałam
- Noo 23:45! - powiedziała zaskoczona Casidy
- No to chodzicie - powiedziałam i oddarłam drzwi i zeszłyśmy na dół wszędzie było dożo luci wypatrzyłam gdzieś w tłumie Nicolasa z jakimiś chłopakami który jak najwyrazniej się kłócą więc szybko podeszłyśmy do nich
- Heej chłopaki czemu nie tańczycie ? - powiedziałam i uśmiechnęłam się przyjazne
- Oooo elo ślicznotko - powiedział jeden z nich
- Może mnie przedstawisz swoim kolegą Nicolas ? - spytałam i szturchnęłam go w ramię
- Aaa jasne Neomi to jest Taylor*pokazał na chłopaka z prawej* to Drew * pokazał na chłopaka z lewej *
a to jest Nate * pokazał chłopaka stojącego koło Drewa chyba * a i to jest Nigel * pokazał na Nigele tego chłopaka którego poznałam w pracy * uśmiechnęłam się do niego na co on odwzajemnił uśmiech
- Nigel chodz idziemy tańczyć ! -krzyknęłam żeby przekżyczeć muzykę i wyciągnęłam w jego stronę rękę i pociągałam go na parkiet Nicolas był chyba wkurzony a dziewczyny taki wzrok * Co ty robisz ?!* miałam już dość a Nigel to przecież kumpel z pracy tańczyliśmy tak jak wszyscy to znaczy ocierać się o jego kroczę gdy skończyliśmy tańczyć dałam mu buziaka w policzek poszliśmy po drinki wypiłam jeden a potem drugi i trzeci nie myślcie sobie że już byłam nawalona nie nie byłam nie upijam się tak szybko Musiała bym wypić ich z 15 żeby się porządnie upić
- Dobra ja idę muszę coś załatwić , poczekaj na mnie - powiedział Nigel na co ja tylko kiwnęłam głową i uśmiechnęłam się do niego a on po chwili odszedł odemnie zaczełąm ruszać biodrami do rytmu piosenki aż nagle poczułam że ktoś mnie obejmuje w pasie
- Zatańczysz ? - spytał jakiś męski głos który dobrze znałam to był Justin
- Okej czemu by,nie - powiedziałam i poszliśmy razem w stronę parkietu Justin położył ręce na mojej tali a ja na owinełam ręce wokół jego szyi i przybliżyłam się do niego tańczyli tak z parę minut , po chwili popatrzyliśmy sobie prosto w oczy zbliżyliśmy się do siebie a nasze usta się położczyły :
Nie wiem co mnie napadło żeby go pocałować , dopiero teraz zoriętowałam się co ja robie więc szybko się wyrwałam i uciekłam do kuchni w poszukiwaniu Nigela ale go nie znalazłam więc nalałam sobie szklankę wody i zaczęłam ją pić gdy poczułam kogoś ręce na moich biodrach ale to nie był Justin te rencę były strasznie zimne i każdym ich dotykiem czułam obrzydzenie więc szybko się odwróciłam i ujrzał jakiegoś chłopaka
- Zostaw mnie - powiedziałam i pchnęłam go było czuć od niego sporą ilością alkoholu na co on tylko zaśmiał się i zaczoł mnie całować po szyi myślałam że zaraz zwymiotuje
- Powiedziałam coś spierdalaj \! - krzyknęłam szybko bo odepchnęłam i pobiegłam do mojego pokoju zamknęłam się na klucz i rzu ciłam się z płaczem na łóżko
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejooo miśki oto rozdział 6 dzisiaj miałam wenę więc sami wiecie , myśle że wam się podoba :* ps. przepraszam was za błędy :*
KOMENTARZ=SZACUN DLA AUTORA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz